SEMPRE FILA - AMBER

SEMPRE FILA

Jolanta Mackiewicz

☎ +48 501 89 16 63

 

MAM MARZENIE (Być może marzenia)

Olegario Bretas Ferreira z listu do przyjaciela


Stałem się uzależniony od rasy psa, który mnie zauroczył. Na szczęście istnieje kilka klubów tej rasy i tylko dwa wzorce, które w dodatku są bardzo podobne.

Skoro mam wybór, to przestudiowałem wzorce i zdecydowałem się na "Fila", który spełnia wymagania obydwu. To było o wiele łatwiejsze, niż oparcie się tylko na jednym standardzie.

Mój rodzaj psa – to nie była łatwa decyzja, jednak oglądając wiele psów miałem w swoich oczach obraz psa, który podoba mi się najbardziej.

Postanowiłem utrzymać to, co jest możliwe i akceptowane przeze mnie: wzorce pozwalają, by wysokość psów wahała się od 60 do 70 cm (suki), a samców od 65 do 75 cm. Korzystając z wolności wyboru staram się, aby moje psy miały wysokość około 65 cm (suki) i 70 cm – samce.

Następnie starałem się wybrać właściwą masę psów. Moje suki powinny ważyć około 45 kg, a samce 55 kg.

Potem pojawił się temat koloru. Korzystając z własnego gustu i myśląc o tym, co podoba mi się najbardziej, przestudiowałem ponownie wzorce i wśród akceptowanych kolorów znalazłem te, które lubię najbardziej: złoty, czerwony i delikatnie pręgowany, najlepiej "Araça", który kocham, ale ten kolor udało mi się uzyskać tylko dwa razy.

Kontynuowałem swoją pracę opierając się na analizie wzorców tak długo, aż uzyskałem doskonały obraz tego, co mi się najbardziej podoba. Oczywiście widziałem inne psy w różnych kolorach i rozmiarach, które mi się podobały. Ale trzymałem się moich pierwotnych preferencji. Niestety moje psy nie są w 100% dokładnie takie, jak sobie wymarzyłem, jednak wciąż próbuję osiągnąć ten cel. I okazało się, że z tymi psami wygrałem kilkanaście wystaw i większość ludzi, którzy je widzieli nie wahała się nazwać je Fila. Oczywiście zawsze znajdzie się kilka osób, którym moje psy się nie podobają lub wolałyby coś innego, albo trochę więcej tego i tamtego (chodzi tu na przykład o większe, czy mniejsze uszy, dłuższy/krótszy ogon, jaśniejszy/ciemniejszy kolor itp. – czyli każdy ma swój idealny obraz fila.)

Potem pojawił się główny problem. Jestem człowiekiem i jak większość ludzi, nienawidzę być sam i uwielbiam prowadzić dyskusje z innymi ludźmi. Jestem jednym z tych, którzy uważają, że dzięki wymianie doświadczeń jesteśmy mądrzejsi. Ale ja chciałem rozmawiać z ludźmi, którzy mieli podobny punkt widzenia i podobne opinie. Tak więc zdecydowałem się przystąpić do klubów, które mają podobne zasady i ideały, jak moje. Co najważniejsze, nie chciałem walczyć i szukać wad w PSACH innych ludzi, tylko w swoich, by móc ich w przyszłości uniknąć.

Wśród kolegów, rozmawialiśmy o różnych cechach analizując każdego psa, niektóre krytykując i próbowaliśmy pozyskać tak wielu zwolenników, jak tylko jest możliwe, takich ludzi, których łączy ten sam cel. My wszyscy nie zbliżamy się nawet do doskonałości, ale po prostu staramy się spełnić nasze marzenia. Nie mam zamiaru uważać się za ojca rasy ani za tego jedynego, który zna prawdę.

Chciałbym mieć po prostu idealne psy, ale wiem, że jest to niemożliwe. Czasem prawie osiągam swój cel. A czasem jestem tak daleko, że mnie denerwuje.

Znowu tak jak każdy z nas, widzę rzeczy, które lubię, i takie, które mi się nie podobają. Oczywiście jako marzyciel, staram się pokazać wady u psów innych ludzi (u moich jest to raczej trudne, dlatego potrzebuję przyjaciół) i wskazać im, co należy zmienić według mnie, ale tylko wtedy, gdy zostanę o to poproszony. Możemy powiedzieć coś na temat danej osoby, ale nie na temat jej psów, bo ją to złości.

My, wolni ludzie, potrzebujemy konstytucji, a ja potrzebuję „Biblii”, by kierowała moimi krokami i moim życiem. Nie, nie przestrzegam wszystkiego, co tam jest napisane (tak jak każdy powinien przestrzegać), ale te zapisy są po to, by mi pomóc postępować zgodnie z moim kodeksem. Więc mój klub również ma zasady i mądrość, by o nich decydować, niektóre elementy poprawiać, próbować korygować niektóre błędy, i pomagać, i przypominać mi o moich zasadach, bo tak jak wszyscy cierpię z powodu tego, co nazywamy „Ślepotą hodowli”. Obowiązkiem moich przyjaciół jest uświadamianie mi wad, ostrzeganie mnie i krytykowanie.

To tylko fragment moich idei (nadchodzi potrzeba zmian), moich zasad i celów. Są też ludzie, którzy chcą czegoś innego niż to, co ja, i są zadowoleni z tego, co mają.

Jestem zadowolony z tego, co myślę o swoich psach i z opinii większości ludzi na ich temat. Ludzie, którzy są członkami innych klubów oglądają moje psy i też im się w większości podobają, i to napełnia mnie dumą. Moi przyjaciele idą tą samą drogą co ja, i to mi się podoba i sprawia, że jestem z nich dumny.

Wiem, że nie jestem doskonały. Nie jestem nawet bliski doskonałości, jednak staram się ze wszystkich sił, by spełnić moje marzenia.

Tłumaczenie Jolanta Mackiewicz, hodowla Sempre Fila